rozaniec

SANKTUARIUM

MATKI BOŻEJ W OSTROŻANACH

logo parafia ostrozany

Rekolekcje wielkopostne połączone z peregrynacja relikwii błogosławionego Jana Pawła II

„Kościół moim domem”
Rekolekcje wielkopostne połączone z peregrynacja relikwii błogosławionego Jana Pawła II w Ostrożanach


      W dniu 25marca w parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Ostrożanach rozpoczęły się rekolekcje wielkopostne , którym w tym roku towarzyszył błogosławiony Jan Paweł II , którego kropla krwi na materiale umieszczona została w relikwiarzu. Sam relikwiarz zaś przypominał ekumeniczny krzyż ,  stojący na placu celebry podczas pielgrzymki Ojca Świętego do Drohiczyna w 1999roku.
Tegoroczne  rekolekcje poprowadził  ks. Jarosław Przeździecki- ojciec duchowny wyższego Seminarium w Drohiczynie i wykładowca tegoż seminarium.
Pierwszego dnia rekolekcji wierni zgromadzili się w świątyni po raz drugi tego dnia, z pieśnią barki na ustach, by o godzinie 19 powitać relikwie Ojca Świętego Jana Pawła II , po czym rekolekcjonista przypomniał znaczenie relikwii. Następnie kustosz sanktuarium w Ostrożanach ks. dr Roman Szmurło przedstawił krótki życiorys błogosławionego. W dalszej części uroczystości zostały odśpiewane Gorzkie Żale w trakcie których ks. Jarosław wygłosił kazanie pasyjne przypominając krzyż cierpienia Ojca świętego Jana Pawła II. Wieczorne uroczystości w parafii w Ostrożanach zakończyły się apelem jasnogórskim.
      Całe tegoroczne rekolekcje oparte były na życiu błogosławionego Jana Pawła II. Pierwsze zdanie które zostało wygłoszone w rekolekcje pochodzi z testamentu błogosławionego Jana Pawła II z1980 roku ,, że z możliwością śmierci każdy zawsze musi się liczyć…”w homilii Ks. Przeździecki mówił o grzechu. O tym, iż tragedią jest utracić poczucie grzechu, na co składa się: życie poza Bogiem, brak poczucia winy, rozpad małżeństw…Kaznodzieja przypominał że ojciec św. był Tym, który budził sumienia. Tu wspomniał o jego książce ,,Wstańcie, chodźmy!”
       Drugi dzień rekolekcji poświęcony był uroczystościom Zwiastowania Najświętszej Maryi  Panny, jak też świętowano Dzień świętości życia, który został ustanowiony, jako odpowiedz na apel encykliki Jana Pawła II ,,Evangelium  vitae” W tym dniu kaznodzieja zachęcał, by przyłączyć się do adopcji duchowej dziecka poczętego.
      Ostatni zaś dzień rekolekcji upłynął pod hasłem rodziny. Tego dnia przyświecały słowa Ojca Świętego Jana Pawła II,, rodzino co mówisz sama o sobie..” Małżonkowie uczestniczący w rekolekcjach odnowili przyrzeczenia małżeńskie.  Rekolekcje wielkopostne w sanktuarium diecezjalnym w Ostrożanach przygotowały lud wierny do owocnego przeżywania Świętego Triduum Paschalnego.
Na zakończenie była możliwość ucałowania relikwii błogosławionego Ojca świętego Jana Pawła II.


Kryńska Katarzyna

Rekolekcje wielkopostne połączone z peregrynacja relikwii błogosławionego Jana Pawła II

Więcej zdjęć TUTAJ

Imieniny ks. proboszcza Romana Szmurło

Imieniny ks. proboszcza Romana Szmurło


 Dnia 26 lutego swoje imieniny w gronie parafian świętował ks. Roman Szmurło kustosz naszego sanktuarium.


Księdzu Romanowi życzymy obfitych łask Bożych, opieki Pani Ostrożańskiej, niech Bóg Go  strzeże, niech rozpromieni nad Nim swoje oblicze  i obdarzy pokojem.

 

 

Imieniny ks. proboszcza Romana Szmurło  Imieniny ks. proboszcza Romana Szmurło  Imieniny ks. proboszcza Romana Szmurło  Imieniny ks. proboszcza Romana Szmurło  Imieniny ks. proboszcza Romana Szmurło  Imieniny ks. proboszcza Romana Szmurło  Imieniny ks. proboszcza Romana Szmurło  Imieniny ks. proboszcza Romana Szmurło

Spotkanie opłatkowe

Spotkanie opłatkowe

            15 stycznia 2012r. po Mszy Świętej o godzinie 10.00 w naszym parafialnym centrum pielgrzymkowym odbyło się spotkanie opłatkowe, którym zebrali się członkowie Rady Parafialnej, chóru, Apostolatu Maryjnego oraz ks. Roman Szmurło, ks. Leopold Trofimiuk i ks. Mariusz Bartosiak. Goście życzyli sobie dużo radości, pokoju serca, miłości i błogosławieństwa Bożego w nowym roku.


P1300281 P1300284  P1300293 P1300299

Siła różańcowej modlitwy-Wieczernik Maryjny

Siła różańcowej modlitwy

W drugą sobotę miesiąca stycznia, u progu nowego 2012 roku w Ostrożańskim Sanktuarium odbył się pierwszy tego roku Wieczernik Maryjny. Tego wieczoru do najmilszej Matuchny przybył ks. Henryk Nowak emerytowany kapłan diecezji drohiczyńskiej, który tak umiłował Panią Ostrożańską, że ilekroć przejeżdża przez Ostrożany, zawsze jego stopy zmierzają ku świątyni, by oddać Jej pokłon. Pierwszym punktem spotkania modlitewnego była Eucharystia koncelebrowana przez Ks. H. Nowaka, kustosza sanktuarium- ks. Romana Szmurło, oraz rezydenta tejże parafii ks. Mariusza Bartosiaka. Jedna z odprawianych intencji była o błogosławieństwo Boże dla wszystkich biorących udział w wieczerniku. Homilię tego wieczoru wygłosił ks. Nowak, który mimo swego podeszłego wieku z tak wielka radością i miłością rozpoczął homilie z pieśnią na ustach:

,, Gdy dookoła huczy zawieja

I szał złowrogi życiowej bitwy

Niechaj Cię strzeże od zniechęcenia

– siła różańcowej modlitwy!

 

Choć wszystko zda się niebawem runie

I kędy spojrzysz czyha mogiła

Nie da Ci upaść w uczuć rozterce

– siła różańcowej modlitwy!


Ani Cię zwalczę z losem zawody

Ani Cię zmogą wrogie gonitwy

Jeżeli w Twym sercu przebywa zawsze

– siła różańcowej modlitwy!

 

Ona zwycięży wszystkie niedole

I będzie tęczą na niebie lśniła

Ta, która duchom skrzydła przypina

– siła różańcowej modlitwy!

Następnie przytoczył słowa Pisma Świętego,, Jeśli pokutować nie będziecie- wszyscy zginiecie!” dalej mówił, że nie trzeba specjalnych kar Bożych, wystarczy co się dzieje: demoralizacja człowieka, młodzieży, dzieci, rozpad rodzin, ogrom zepsucia moralnego, niewiara, nałogi- to wystarczy, by zburzyć najpotężniejszy naród. Kaznodzieja przytaczał fakty historyczne, kiedy to mimo małej armii, ale wielcy modlitwą i duchem Polacy zwyciężali.

Przypomniał też słowa błogosławionego Ojca św. Jana Pawła II „ córko, synu ziemi polskiej ratuj miłość, ratuj wiarę, ratuj wolność ludzką przed nałogami przed zniewoleniem” Nasz Rodak zostawił nam wskazówki, jak przed tym wszystkim się bronić a należy to czynić przez:

-codzienną modlitwę

-częste uczestniczenie we Mszy św.

-częstą Komunię św.

-wzór życia chrześcijańskiego

-cierpienie znoszone z poddaniem się woli Bożej

-modlitwę różańcową

By bardziej zrozumieć modlitwę różańcową ks. Nowak porównał każdy paciorek różańca do kamyka, którym to Dawid zwyciężył Goliata. Każde ziarenko różańca, to taki kamyczek, który Matka Boża daje nam, byśmy zwyciężali zło w sobie i na zewnątrz. Modlitwa różańcowa jest piękną modlitwą, która angażuje całego człowieka, a powtarzanie Zdrowaś Maryjo, to jak mówienie bliskiej osobie ,,Ja Ciebie kocham”- to mówienie Maryi,, Ja Ciebie kocham” za każdym razem to brzmi inaczej, wymowniej. Słowa ,,Ojcze nasz” to mówimy, „Ojcze ja Ciebie kocham” a gdy chwalimy Pana w Trójcy Jedynego- mówimy „Boże w Trójcy Jedyny ja Ciebie kocham” mówił ks. Henryk. Dalej podając fakty z innych państw, które zostały ocalone przez modlitwę, zachęcał do modlitwy za nasz kraj dołączając do Różańcowej krucjaty za Ojczyznę.

Następną częścią wieczernika była modlitwa różańcowa, a w miejsce rozważań śpiewano kolędy. Na zakończenie nastąpiło błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem.

Katarzyna Kryńska

Eucharystia była koncelebrowana przez ks. Henryka Nowaka, ks. Romana Szmurło, ks. Mariusza Bartosiaka   Kazanie wygłosił ks. Henryk Nowak   Kazanie wygłosił ks. Henryk Nowak

Wywiad z panem organistą Jakubem Plas

Jakub Plas„Kto dobrze śpiewa, podwójnie się modli”

św. Augustyn

 

Wywiad Katarzyny Kryńskiej z panem Jakubem Plas, organistą w Diecezjalnym Sanktuarium Maryjnym w Ostrożanach.

Czym dla pana jest muzyka?

   Dla mnie osobiście muzyka jest tym tworem, który wypełnia moje życie, nadaje jemu jakiś konkretnie ukierunkowany bieg, tor i charakter. Muzyka jest źródłem wielu moich osobistych przeżyć emocjonalnych, doświadczeń związanych z życiem zawodowym, czyli posługą organisty w kościele jako miejsca, gdzie przede wszystkim wypełnia się moje powołanie.

Dlaczego zajmuje się pan muzyką kościelną? Od kiedy zaczął pan interesować się nią? Co pana w niej porusza?

   Już jako mały chłopiec interesowałem się tym, co dzieje się w kościele podczas Mszy Św. Pamiętam, jak uczęszczając do Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Ceranowie, niemal codziennie chodziłem do kościoła na Mszę Św. o godz. 7.00 rano, później zaś szedłem dopiero na zajęcia lekcyjne. Ta fascynacja muzyką kościelną pogłębiała się jeszcze bardziej, gdy podglądałem miejscowego organistę podczas śpiewu i gry na organach. Dzięki aktywnemu uczestnictwu w życiu rodzinnej parafii mogłem w sposób pełniejszy zbliżyć się do tego, co dzieje się podczas Liturgii od tej strony czysto artystycznej. Bogactwo muzyki sakralnej, to jak ona w sposób doskonały i absolutny znajduje swoje spełnienie, realizację i odzwierciedlenie w kościele oraz nieskończenie wiele możliwości, jak można ją wykorzystać i przekształcić- są to kwestie, które bardzo mnie poruszają.

Pracując od 4 lat w Sanktuarium Maryjnym w Ostrożanach diecezji drohiczyńskiej, jak ocenia pan stan muzyki liturgicznej w tej diecezji? Czy jest ona wykonywana zgodnie z normami zawartymi w prawodawstwie Kościoła katolickiego oraz Ogólnym Wprowadzeniu do Mszału Rzymskiego?

   Na podstawie moich obserwacji w parafii ostrożańskiej nie potrafię w sposób jednoznaczny i obiektywny ocenić, jak realizacja oprawy muzycznej liturgii wygląda w całej diecezji. Jednakże fakt, iż diecezja drohiczyńska leży na Podlasiu wiąże się z dość silnymi wpływami tzw. „folkloru ludowego” oraz tradycji, które przenikają do Liturgii w postaci np. różnego rodzaju swoistych piosenek zwyczajowych wykonywanych w kościołach, a w żaden sposób nie związanych z Tajemnicą Ofiary Eucharystycznej. Ciężko jest zmienić ludzkie upodobania, to co już jest zakorzenione od pokoleń i umiejętnie przekazywane. Nie śmiem nawet i nie mam odwagi z tym walczyć, lecz na tyle, na ile mogę próbuję, według swojego mniemania powoli coś zmieniać. Jest to proces długotrwały i na pewno nie da się naprostować wszystkich nawyków, wieloletnich przyzwyczajeń. Natomiast jestem przekonany o tym, że ludzie są bardzo zdolni i ambitni, i chcą śpiewać, chcą uczyć się czegoś nowego, świeżego, chcą zmian, tylko trzeba im to umiejętnie, w miarę rozsądnie i konkretnie wytłumaczyć.

Wiem, iż od 3 lat odbywają się w diecezji drohiczyńskiej warsztaty liturgiczne Ruchu Światło-Życie, na których „motorem napędzającym” jest Mateusz Gołoś i Ewa Hryć, którzy gromadzą zdolną młodzież z diecezji. Jak ocenia pan ich pracę?

   Szczerze mówiąc bezpośrednio z braku czasu nie byłem ani razu uczestnikiem tych zajęć, ale z czystym sumieniem i przekonaniem mogę w pełni poprzeć ich działalność. W ramach ostatnich, adwentowych warsztatów liturgicznych, które odbyły się w dn. 16-18 grudnia w Drohiczyńskim Centrum Dialogu miałem tę możność wygłosić krótką prelekcję do młodych ludzi na temat znaczenia muzyki w Liturgii oraz jej poprawności, czyli zgodności z ogólnie przyjętym nauczaniem Kościoła. Nie ukrywam, iż bardzo cieszę się, że w naszej diecezji dzieje się coś tak pozytywnego, że młodzi ludzie wyrażają głęboką chęć, troskę i zaangażowanie w to, by to wszystko, co ma miejsce w liturgii Kościoła miało godną oprawę, przygotowaną na wysokim poziomie.

Czy ma pan pomysły na to, by Liturgia była świętowaniem misterium Chrystusa, które potrzebuje odpowiedniej szaty, czyli muzyki?

   Liturgia sama w sobie stanowi oddanie chwały i czci należnej Panu Bogu, Chrystusowi obecnemu wśród nas pod postaciami Chleba i Wina. Tak więc każde świętowanie misterium Chrystusa winno być jak najpiękniejsze i jak najbogatsze w tę szatę muzyczną. Każda Msza Św. to przecież tak naprawdę nasza mała Pascha, w której uczestniczymy, jeśli nie codziennie, to przynajmniej w niedziele i święta. A za tą oprawę w naszych kościołach i parafiach odpowiedzialni są przede wszystkim organiści, schole, chóry parafialne, kantorzy, psałterzyści, itp. To w ich kompetencji i obowiązku leży stosowne i prawidłowe przygotowanie ludu wiernego do jeszcze czynniejszego uczestnictwa w Ofierze Eucharystycznej. Według mnie nie powinniśmy bać się ćwiczyć ze zgromadzeniem przed Mszą Św. Choćby byłby to refren psalmu responsoryjnego, choćby jakaś nowa pieśń, która będzie wykonywana później w Liturgii. Głęboko ufam i wierzę, że prowadzenie śpiewów przez osoby do tego wyznaczone spotka się z owocnymi przeżyciami Tajemnic Eucharystii.