rozaniec

SANKTUARIUM

MATKI BOŻEJ W OSTROŻANACH

logo parafia ostrozany

Siła różańcowej modlitwy-Wieczernik Maryjny

Siła różańcowej modlitwy

W drugą sobotę miesiąca stycznia, u progu nowego 2012 roku w Ostrożańskim Sanktuarium odbył się pierwszy tego roku Wieczernik Maryjny. Tego wieczoru do najmilszej Matuchny przybył ks. Henryk Nowak emerytowany kapłan diecezji drohiczyńskiej, który tak umiłował Panią Ostrożańską, że ilekroć przejeżdża przez Ostrożany, zawsze jego stopy zmierzają ku świątyni, by oddać Jej pokłon. Pierwszym punktem spotkania modlitewnego była Eucharystia koncelebrowana przez Ks. H. Nowaka, kustosza sanktuarium- ks. Romana Szmurło, oraz rezydenta tejże parafii ks. Mariusza Bartosiaka. Jedna z odprawianych intencji była o błogosławieństwo Boże dla wszystkich biorących udział w wieczerniku. Homilię tego wieczoru wygłosił ks. Nowak, który mimo swego podeszłego wieku z tak wielka radością i miłością rozpoczął homilie z pieśnią na ustach:

,, Gdy dookoła huczy zawieja

I szał złowrogi życiowej bitwy

Niechaj Cię strzeże od zniechęcenia

– siła różańcowej modlitwy!

 

Choć wszystko zda się niebawem runie

I kędy spojrzysz czyha mogiła

Nie da Ci upaść w uczuć rozterce

– siła różańcowej modlitwy!


Ani Cię zwalczę z losem zawody

Ani Cię zmogą wrogie gonitwy

Jeżeli w Twym sercu przebywa zawsze

– siła różańcowej modlitwy!

 

Ona zwycięży wszystkie niedole

I będzie tęczą na niebie lśniła

Ta, która duchom skrzydła przypina

– siła różańcowej modlitwy!

Następnie przytoczył słowa Pisma Świętego,, Jeśli pokutować nie będziecie- wszyscy zginiecie!” dalej mówił, że nie trzeba specjalnych kar Bożych, wystarczy co się dzieje: demoralizacja człowieka, młodzieży, dzieci, rozpad rodzin, ogrom zepsucia moralnego, niewiara, nałogi- to wystarczy, by zburzyć najpotężniejszy naród. Kaznodzieja przytaczał fakty historyczne, kiedy to mimo małej armii, ale wielcy modlitwą i duchem Polacy zwyciężali.

Przypomniał też słowa błogosławionego Ojca św. Jana Pawła II „ córko, synu ziemi polskiej ratuj miłość, ratuj wiarę, ratuj wolność ludzką przed nałogami przed zniewoleniem” Nasz Rodak zostawił nam wskazówki, jak przed tym wszystkim się bronić a należy to czynić przez:

-codzienną modlitwę

-częste uczestniczenie we Mszy św.

-częstą Komunię św.

-wzór życia chrześcijańskiego

-cierpienie znoszone z poddaniem się woli Bożej

-modlitwę różańcową

By bardziej zrozumieć modlitwę różańcową ks. Nowak porównał każdy paciorek różańca do kamyka, którym to Dawid zwyciężył Goliata. Każde ziarenko różańca, to taki kamyczek, który Matka Boża daje nam, byśmy zwyciężali zło w sobie i na zewnątrz. Modlitwa różańcowa jest piękną modlitwą, która angażuje całego człowieka, a powtarzanie Zdrowaś Maryjo, to jak mówienie bliskiej osobie ,,Ja Ciebie kocham”- to mówienie Maryi,, Ja Ciebie kocham” za każdym razem to brzmi inaczej, wymowniej. Słowa ,,Ojcze nasz” to mówimy, „Ojcze ja Ciebie kocham” a gdy chwalimy Pana w Trójcy Jedynego- mówimy „Boże w Trójcy Jedyny ja Ciebie kocham” mówił ks. Henryk. Dalej podając fakty z innych państw, które zostały ocalone przez modlitwę, zachęcał do modlitwy za nasz kraj dołączając do Różańcowej krucjaty za Ojczyznę.

Następną częścią wieczernika była modlitwa różańcowa, a w miejsce rozważań śpiewano kolędy. Na zakończenie nastąpiło błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem.

Katarzyna Kryńska

Eucharystia była koncelebrowana przez ks. Henryka Nowaka, ks. Romana Szmurło, ks. Mariusza Bartosiaka   Kazanie wygłosił ks. Henryk Nowak   Kazanie wygłosił ks. Henryk Nowak

Wywiad z panem organistą Jakubem Plas

Jakub Plas„Kto dobrze śpiewa, podwójnie się modli”

św. Augustyn

 

Wywiad Katarzyny Kryńskiej z panem Jakubem Plas, organistą w Diecezjalnym Sanktuarium Maryjnym w Ostrożanach.

Czym dla pana jest muzyka?

   Dla mnie osobiście muzyka jest tym tworem, który wypełnia moje życie, nadaje jemu jakiś konkretnie ukierunkowany bieg, tor i charakter. Muzyka jest źródłem wielu moich osobistych przeżyć emocjonalnych, doświadczeń związanych z życiem zawodowym, czyli posługą organisty w kościele jako miejsca, gdzie przede wszystkim wypełnia się moje powołanie.

Dlaczego zajmuje się pan muzyką kościelną? Od kiedy zaczął pan interesować się nią? Co pana w niej porusza?

   Już jako mały chłopiec interesowałem się tym, co dzieje się w kościele podczas Mszy Św. Pamiętam, jak uczęszczając do Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Ceranowie, niemal codziennie chodziłem do kościoła na Mszę Św. o godz. 7.00 rano, później zaś szedłem dopiero na zajęcia lekcyjne. Ta fascynacja muzyką kościelną pogłębiała się jeszcze bardziej, gdy podglądałem miejscowego organistę podczas śpiewu i gry na organach. Dzięki aktywnemu uczestnictwu w życiu rodzinnej parafii mogłem w sposób pełniejszy zbliżyć się do tego, co dzieje się podczas Liturgii od tej strony czysto artystycznej. Bogactwo muzyki sakralnej, to jak ona w sposób doskonały i absolutny znajduje swoje spełnienie, realizację i odzwierciedlenie w kościele oraz nieskończenie wiele możliwości, jak można ją wykorzystać i przekształcić- są to kwestie, które bardzo mnie poruszają.

Pracując od 4 lat w Sanktuarium Maryjnym w Ostrożanach diecezji drohiczyńskiej, jak ocenia pan stan muzyki liturgicznej w tej diecezji? Czy jest ona wykonywana zgodnie z normami zawartymi w prawodawstwie Kościoła katolickiego oraz Ogólnym Wprowadzeniu do Mszału Rzymskiego?

   Na podstawie moich obserwacji w parafii ostrożańskiej nie potrafię w sposób jednoznaczny i obiektywny ocenić, jak realizacja oprawy muzycznej liturgii wygląda w całej diecezji. Jednakże fakt, iż diecezja drohiczyńska leży na Podlasiu wiąże się z dość silnymi wpływami tzw. „folkloru ludowego” oraz tradycji, które przenikają do Liturgii w postaci np. różnego rodzaju swoistych piosenek zwyczajowych wykonywanych w kościołach, a w żaden sposób nie związanych z Tajemnicą Ofiary Eucharystycznej. Ciężko jest zmienić ludzkie upodobania, to co już jest zakorzenione od pokoleń i umiejętnie przekazywane. Nie śmiem nawet i nie mam odwagi z tym walczyć, lecz na tyle, na ile mogę próbuję, według swojego mniemania powoli coś zmieniać. Jest to proces długotrwały i na pewno nie da się naprostować wszystkich nawyków, wieloletnich przyzwyczajeń. Natomiast jestem przekonany o tym, że ludzie są bardzo zdolni i ambitni, i chcą śpiewać, chcą uczyć się czegoś nowego, świeżego, chcą zmian, tylko trzeba im to umiejętnie, w miarę rozsądnie i konkretnie wytłumaczyć.

Wiem, iż od 3 lat odbywają się w diecezji drohiczyńskiej warsztaty liturgiczne Ruchu Światło-Życie, na których „motorem napędzającym” jest Mateusz Gołoś i Ewa Hryć, którzy gromadzą zdolną młodzież z diecezji. Jak ocenia pan ich pracę?

   Szczerze mówiąc bezpośrednio z braku czasu nie byłem ani razu uczestnikiem tych zajęć, ale z czystym sumieniem i przekonaniem mogę w pełni poprzeć ich działalność. W ramach ostatnich, adwentowych warsztatów liturgicznych, które odbyły się w dn. 16-18 grudnia w Drohiczyńskim Centrum Dialogu miałem tę możność wygłosić krótką prelekcję do młodych ludzi na temat znaczenia muzyki w Liturgii oraz jej poprawności, czyli zgodności z ogólnie przyjętym nauczaniem Kościoła. Nie ukrywam, iż bardzo cieszę się, że w naszej diecezji dzieje się coś tak pozytywnego, że młodzi ludzie wyrażają głęboką chęć, troskę i zaangażowanie w to, by to wszystko, co ma miejsce w liturgii Kościoła miało godną oprawę, przygotowaną na wysokim poziomie.

Czy ma pan pomysły na to, by Liturgia była świętowaniem misterium Chrystusa, które potrzebuje odpowiedniej szaty, czyli muzyki?

   Liturgia sama w sobie stanowi oddanie chwały i czci należnej Panu Bogu, Chrystusowi obecnemu wśród nas pod postaciami Chleba i Wina. Tak więc każde świętowanie misterium Chrystusa winno być jak najpiękniejsze i jak najbogatsze w tę szatę muzyczną. Każda Msza Św. to przecież tak naprawdę nasza mała Pascha, w której uczestniczymy, jeśli nie codziennie, to przynajmniej w niedziele i święta. A za tą oprawę w naszych kościołach i parafiach odpowiedzialni są przede wszystkim organiści, schole, chóry parafialne, kantorzy, psałterzyści, itp. To w ich kompetencji i obowiązku leży stosowne i prawidłowe przygotowanie ludu wiernego do jeszcze czynniejszego uczestnictwa w Ofierze Eucharystycznej. Według mnie nie powinniśmy bać się ćwiczyć ze zgromadzeniem przed Mszą Św. Choćby byłby to refren psalmu responsoryjnego, choćby jakaś nowa pieśń, która będzie wykonywana później w Liturgii. Głęboko ufam i wierzę, że prowadzenie śpiewów przez osoby do tego wyznaczone spotka się z owocnymi przeżyciami Tajemnic Eucharystii.

Matka dobra i łaskawa-24. rocznica koronacji obrazu Matki Bożej Ostrożańskiej

Matka dobra i łaskawa
24. rocznica koronacji obrazu matki Bożej Ostrożańskiej

      W uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa 1 lipca w sanktuarium diecezjalnym w Ostrożanach rozpoczęło się nabożeństwo 40-godzinne poprzedzające 24. rocznicę koronacji obrazu Matki Bożej Ostrożańskiej. Rekolekcje przeprowadził ks. Mariusz Boguszewski. Kaznodzieja podkreślał, że Msza św. jest największą ofiarą, jaką Bóg mógł nam podarować. Tu Jezus Chrystus staje się prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem i tu, w tym akcie, jest to, co wydarzyło się w raju, co wydarzyło się na Golgocie oraz to, co wydarzy się w czasie Sądu Ostatecznego. Zadawał również pytania, czy umiemy dziękować za największy dar, jakim jest Eucharystia, czy odczuwamy pragnienie uczestniczenia w niej? Następnie podkreślił, iż nabożeństwo 40-godzinne to najpiękniejszy czas w życiu parafii w ciągu roku. To adoracja i dialog z najlepszym i największym Bogiem, to wpatrywanie się w Niego, to stawianie sobie pytań, czy rzeczywiście jestem prawdziwą matką, dzieckiem…, jak mam się poprawić? Ks. Mariusz apelował, byśmy nie żałowali czasu na adorację, bo wtedy możemy usłyszeć prawdę o sobie samym, bicie Serca Jezusowego, które jest odpowiedzią na wszystkie nasze pytania.
      Następnego dnia, w święto Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny, kaznodzieja zwrócił uwagę na Maryję, która zawsze wskazuje na Chrystusa, która jest pierwszą chrześcijanką. Ks. Boguszewski zwrócił również uwagę na modlitwę, jak ona powinna wyglądać. Zaznaczył, że spełnianie obowiązków, które życie na nas nakłada, ofiarowanie każdej sprawy Bogu, jest doskonałą modlitwą.
      W niedzielę 3 lipca sanktuarium od wczesnych godzin rannych uroczyście obchodziło 24. rocznicę koronacji obrazu Matki Bożej Ostrożańskiej papieskimi koronami. Bardzo liczną grupę przybyłych stanowili pielgrzymi z Hajnówki na czele z ks. Andrzejem Falkowskim i siostrami klaryskami. Przybyły też siostry karmelitanki, siostry ukryte oraz kapłani.
       Tego dnia uroczystą Sumę odprawił i homilię wygłosił ks. Zdzisław Jancewicz. W homilii przytoczył świadectwo postawy rodziców, którzy już w kilka dni po narodzinach swego dziecka przynieśli je do lubelskiej katedry i przedstawili je Maryi, a przez Nią Jej Synowi. Kaznodzieja zwrócił się do wiernych, by otworzyli swe serca i wszystko przedstawili Najlepszej z Matek, a Ta oprowadzi właściwą drogą – do Jezusa. Nawołując do napisu widniejącego na miejscu celebry: „Niech rodziny będą święte, duch miłości nie zanika”, zwrócił uwagę na rodzinę, na małżeństwa, które są początkiem rodziny. Ubolewał nad tym, że niektóre instytucje robią wszystko, aby dzisiaj rodzina nie była popularna. Dlatego musimy bronić rodziny, dbać o to, aby nasze rodziny były Bogiem silne, aby rodzina pozostała nadal fundamentem życia społecznego. Apelował, by walczyć ze związkami niesakramentalnymi czy jednej płci, domagającymi się legalizacji adopcji. Kaznodzieja poruszył też problem in vitro oraz eutanazji Mocno podkreślał, że rodzina powinna być oparta na wartościach chrześcijańskich.
      Po Eucharystii nastąpiła procesja eucharystyczna, którą poprowadził ks. Paweł Rytel-Andrianik.


Katarzyna Kryńska

24. rocznica koronacji obrazu matki Bożej Ostrożańskiej

Więcej zdjęć TUTAJ

„Cały Twój, Maryjo” –zawierzyć Maryi na wzór bł. Jana Pawła II-Wieczernik Maryjny

„Cały Twój, Maryjo” –zawierzyć Maryi  na wzór bł. Jana Pawła II


      14 maja w sanktuarium w Ostrożanach odbył się Wieczernik Maryjny. Był on dziękczynieniem za beatyfikację Ojca Świętego Jana Pawła II, jak też, za łaski, którymi był obdarzany przez całe swe życie, a w szczególności za łaskę ocalenia 13 maja 1981 r. To spotkanie było zarazem ostatnim dniem tzw. białego tygodnia dla dzieci pierwszokomunijnych. Nabożeństwo poprowadził ks. Marek Żarski, proboszcz z Tokar, który cieszył się z możliwości modlitwy wśród tych dzieci, ponieważ w parafii, w której pracuje, ze względu na małą liczebność, I Komunie odbywają się co dwa lata.
      Tego dnia do sanktuarium ostrożańskiego przybyli pielgrzymi z parafii Drohiczyn, Skrzeszew, Sawice, jak też indywidualni pątnicy. Intencją Mszy św. były objęte wszystkie sprawy biorących udział w Wieczerniku. W homilii kaznodzieja, zwracając się w pierwszej kolejności do dzieci, przypomniał orędzie fatimskie z 13 maja 1917 r., jak również fakt, iż w wigilię rocznicy objawień fatimskich 12 maja 1991 r., przebywając w Fatimie, bł. Jan Paweł II podarował jako wotum Matce Bożej jedną z kul, które miały przynieść mu śmierć na Placu św. Piotra w Rzymie. Kulę tą umieścił w koronie zdobiącej głowę Pani Fatimskiej. Ks. Żarski przypomniał również, że podczas pielgrzymki do Polski w 1983 r. Ojciec Święty podarował pas sutanny przestrzelony w czasie zamachu i umieszczony w kaplicy Cudownego Obrazu na Jasnej Górze.
      Po Eucharystii odmówiono Litanię Loretańską, a następnie modlono się tajemnicami Różańca św., polecając Pani Ostrożańskiej wszystkie prośby i dziękczynienia, jak też modląc się w intencjach Ojca Świętego Benedykta VI, bp. Antoniego Dydycza, o zdrowie dla naszego dziekana ks. Mieczysława Onyśka i w intencji naszych księży Romana Szmurły i S t. Jaszczołta. Modlące się kółka różańcowe i wspólnoty maryjne nie zapomniały też o swoim opiekunie ks. Romanie Kowerdzieju, jak też o Renacie Przewoźnik. Na zakończenie nabożeństwa p. Domaraczenko – dekanalny opiekun kółek różańcowych rozdał wiernym Nowennę Pompejską, którą odmawiamy nieprzerwanie przez 54 dni. Każdego dnia odmawiamy cały Różaniec. Jest to nowenna w sprawach trudnych, a jednocześnie jest ona najsilniejszą drogą modlitwy do Maryi.

Katarzyna Kryńska


Będziecie czerpać ze zdrojów zbawienia – konsekracja ołtarza i domu parafialnego w Ostrożanach

 Będziecie czerpać ze zdrojów zbawienia – konsekracja ołtarza i domu parafialnego w Ostrożanach


Mroźny sobotni dzień 26 lutego na zawsze wpisze się w historię ostrożańskiej wspólnoty. Tego dnia parafia pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Ostrożanach przeżywała uroczystość konsekracji ołtarza i poświęcenia domu parafialnego z zapleczem duszpastersko-pielgrzymkowym


      Na tę niecodzienną uroczystość do ostrożańskiego sanktuarium przybyli: pasterz diecezji drohiczyńskiej bp Antoni Dydycz, ks. prał. Zbigniew Rostkowski, ks. prał. Stanisław Ulaczyk i ks. prał. Tadeusz Syczewski z Kurii diecezjalnej, infułat z Sokołowa Podlaskiego ks. Jan Sobiechowicz, kapłani z Drohiczyna i całego dekanatu nadbużańskiego, przewodniczący komisji remontowo-budowlanej ks. Kazimierz Siekierko oraz dziekan siemiatycki ks. Bogusław Kiszko. Nie mogło też zabraknąć architekta budowy Andrzeja Nowakowskiego z Białegostoku, jak i inż. Adama Sadłowskiego – kierownika budowy z Sokołowa Podlaskiego. Przybyły władze samorządowe, a wśród nich były starosta Jan Zalewski, burmistrz Wojciech Borzym oraz wójtowie Antoni Tymiński i Krzysztof Radziszewski. Licznie zebrali się również parafianie, by dziękować Panu Bogu za błogosławieństwo i dzieła, które ostatnio tam powstały.
      Po słowach powitania przez kustosza sanktuarium ks. Romana Szmurłę bp Antoni Dydycz pobłogosławił wodę, którą następnie oczyścił nowy ołtarz.
W homilii Ksiądz Biskup podkreślił wagę najważniejszego miejsca w kościele, jakim jest ołtarz, na którym co dzień dokonuje się Najświętsza Ofiara Jezusa Chrystusa i z którego płynie Sowo Boże. Zaznaczył: „Nic dziwnego, że z konsekracją nowego ołtarza łączy się poświęcenie domu parafialnego, który w inny sposób, ale wypełnia podobne funkcje. Bo to dom, w którym może przebywać kapłan, mogą przebywać wierni, pielgrzymi… Będą tam przygotowywali się do tego, co będą przeżywać w kościele lub odwrotnie, rozważać to, co usłyszeli lub czego doświadczyli w czasie Eucharystii”.
      Nawiązując do Ewangelii (Mk 10, 13-16), kaznodzieja mówił, że wszystko zaczyna się od dzieci. One niosą niekiedy za sobą problemy, ale są przyszłością i w nich nasza nadzieja i radość. W czasie homilii ubolewał nad dwoma milionami naszych rodaków, którzy pracują za granicami naszego kraju, mieszkają nie w swoim domu, jedzą nie przy swoim stole, bo w naszej ojczyźnie nie ma dla nich pracy. Zadawał pytanie, kto doprowadził do tego, że jest tu 13% bezrobotnych. Tam, gdzie nie ma pracy, nie ma stołu, nie ma ołtarza! Ksiądz Biskup prosił, by Maryja dodała sił do przezwyciężenia wszelkiego rodzaju zakłamań i oszustw na różnych szczeblach, bo są one powodem, źródłem dramatu i tragedii wielu tysięcy ludzi. Bóg nam błogosławi, towarzyszy, mówił: „Tylko musimy umieć wybierać i postępować zgodnie z prawdą i sprawiedliwością. Niech ten ołtarz dodaje nam sił tą trwałością duchową, która powinna być trwała jak nasza wiara, jak powinna być mocna nasza nadzieja, jak powinna być trwała nasza miłość”.
      Po homilii została odśpiewana Litania do Wszystkich Świętych, po czym w ołtarzu umieszczono relikwie męczenników, te same, które znajdowały się w poprzednim ołtarzu, by podkreślić ciągłość i jedność. Następnie odbyło się namaszczenie ołtarza na podkreślenie żywej łączności z Jezusem Chrystusem i by w ten sposób przygotować ten ołtarz, jako miejsce najbardziej godne, na przyjmowanie Syna Bożego. W dalszej części nabożeństwa nastąpiło okadzenie ołtarza na znak zjednoczenia wiernych z Bogiem i między sobą. Następnie zostało postawione na ołtarzu światło, które symbolizuje zmartwychwstanie i nowe życie.
      Po Eucharystii nastąpiło uroczyste odczytanie dekretu, czyli dokumentu, który potwierdza zakończenie budowy domu parafialnego. Przy tej okazji zostały wręczone odznaczenia „Benemerenti” osobom szczególnie zaangażowanym w prace nad powstaniem domu parafialnego z zapleczem duszpastersko-pielgrzymkowym, a byli to inż. Adam Skałdanowski, Roman Skowroński, Stanisław Bolewski i Hieronim Twarowski. Na zakończenie przedstawiciele parafii oraz kustosz ks. Roman Szmurło podziękowali z głębi serca tym wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do powstania domu parafialnego, jak i mensy ołtarzowej. Podsumowując uroczystości, Biskup Drohiczyński życzył, byśmy umieli współpracować z Bogiem i żyć w zgodzie miedzy sobą. Na zakończenie Ksiądz Biskup udzielił pasterskiego błogosławieństwa wszystkim zgromadzonym.


Katarzyna Kryńska

Wierni i kapłani zgromadzeni na uroczystości fot: ks. Artur Płachno  Mszy św. przewodniczył pasterz diecezji bp Antoni Dydycz  Moment namaszczenia nowego ołtarza  Okadzenie ołtarza na znak zjednoczenia wiernych z Bogiem i między sobą Światło, które symbolizuje Zmartwychwstanie Jezusa i nowe życie  Poświęcenie domu parafialnego fot: ks. Artur Płachno