rozaniec

SANKTUARIUM

MATKI BOŻEJ W OSTROŻANACH

logo parafia ostrozany

Przed obliczem Matki

Przed obliczem Matki

      W sobotę 31 lipca grupa bielska 20. Pieszej Pielgrzymki Drohiczyńskiej na Jasną Górę zatrzymała się w sanktuarium diecezjalnym w Ostrożanach. W samo południe pątnicy uczestniczyli we Mszy św. koncelebrowanej przez księży uczestniczących w pielgrzymce: kierownika pielgrzymki ks. Wiesława Niemyjskiego, ks. Piotra Jurczaka, ks. Romualda Koska, ks. Andrzeja Witerskiego, ks. Daniela Ozbejtę. W homilii ks. Wiesław odwołał się do Bożej miłości, której uczy Matka Najświętsza, a zwracając się do pątników, przypomniał, że nie chodzi o to, ile czasu spędzą przed obrazem Matki Bożej, a o to, jak wykorzystają swoją drogę, czy są nastawieni na słuchanie konferencji, czy odkryją bogactwo Godzinek, w jakiej intencji chcą się modlić, czy wsłuchują się w Apel Jasnogórski, czy też potrafią dostrzegać drugiego człowieka w potrzebie. Kończąc, życzył, by ten czas był odkrywaniem wielkiej miłości Boga i Jego Matki.
      Tego też dnia w Godzinie Miłosierdzia Bożego s. Łucja (Grażyna Porowska pochodząca z parafii Ostrożany), obecnie pracująca w Kaliszu, dziękowała Panu Bogu i Matce Najświętszej za 25 lat posługi w Zgromadzeniu Sióstr Nazaretanek. Eucharystię w intencji dziękczynnej, a jednocześnie prosząc o wszelakie łaski na dalsze lata posługiwania odprawił zaprzyjaźniony ze zgromadzeniem ks. Jan Babik. W homilii ks. Jan powiedział m.in.: „Dziękując za 25 lat pięknej gorliwej służby s. Łucji, dziękujemy Panu za to, że zapukał do jej serca a ona miała odwagę powiedzieć Panu Bogu tak”. W przededniu rocznicy męczeńskiej śmierci sióstr z Nowogródka kaznodzieja postawił je za wzór wierności Panu Bogu, miłości, służby, apostolstwa w różnych sytuacjach oraz życzył s. Łucji, by wpatrując się w siostry z Nowogródka, wypraszała łaski dla siebie, ale i dla nas wszystkich, byśmy również mogli godnie realizować swoje powołania.

Katarzyna Kryńska

Przed obliczem Matki  Przed obliczem Matki  Przed obliczem Matki

Więcej zdjęć TUTAJ

My serca swe niesiemy, Tobie, Pani-Uroczystości 23. rocznicy koronacji Wizerunku Matki Bożej Ostrożańskiej

My serca swe niesiemy, Tobie, Pani

      Uroczystości 23. rocznicy koronacji Wizerunku Matki Bożej Ostrożańskiej rozpoczęły się już w piątek 2 lipca 40-godzinnym nabożeństwem adoracyjnym. W rozważaniu i przeżywaniu odpustu przewodniczył ks. kan. Karol Wójciak, proboszcz z Węgorzyna z archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej. Pierwszy dzień minął pod znakiem modlitwy. Kaznodzieja nauczał, w jaki sposób rozmawiać z Bogiem, jak Go słuchać. Nawiązał do słów Jana Pawła II: „Modlitwa jest głosem tych, którzy pozornie nie mają głosu”. Następnego dnia ks. Kanonik zwrócił szczególną uwagę na sakrament pokuty, a wcześniej na rachunek sumienia. Poruszył problem grzechów cudzych (grzechy popełniane przez innych, ale z naszym udziałem). Na zakończenie homilii ks. Karol przedstawił scenę z życia niejednego z nas, jeśli nie chodzimy do spowiedzi, mówiąc, że nie mamy grzechów, to dlaczego nie idziemy do Komunii? I tu jest odpowiedź, jeśli przestaję chodzić do Komunii św. – czas na spowiedź św.
      W niedzielę 4 lipca już od godzin rannych pielgrzymi nawiedzali sanktuarium w Ostrożanach, wielu z nich nie wyobraża tego dnia bez Eucharystii u stóp Ostrożańskiej Pani. W godzinach przedpołudniowych przez pola i wsie  rozbrzmiewały głosy rozśpiewanych pątników. Do Pani naszej przybyli pielgrzymi z Grodziska, z Drohiczyna, z Siemiatycz z obu parafii, z Dziadkowic, Śledzianowa, młodzież z Krynek Soboli, pątnicy z Ciechanowca z parafii w. Świętej Trójcy, do tej grupy dołączyli pielgrzymi z parafii Perlejewo. Tuż przed godz. 12 Siostry Karmelitanki przewodniczyły rozważaniom Różańca św. Następnie wikariusz generalny diecezji drohiczyńskiej, proboszcz parafii katedralnej w Drohiczynie ks. prał. Stanisław Ulaczyk przewodniczył uroczystej Eucharystii i wygłosił słowo Boże.
      Na wstępie przypomniał początki kultu tego miejsca (1450 r.) oraz zaapelował do parafian ostrożańskich, by ten kult rozsławiali i byli wdzięczni Matce Bożej za łaski, które ciągle wyprasza u swego Syna. Tu kaznodzieja oddał cześć duszpasterzom i przodkom, że z pokolenia na pokolenie przekazywali pamięć i treść Objawienia oraz współczesnym wiernym parafii – stróżom świętego wydarzenia. Wyrażając głęboką wdzięczność i pamięć, wspomniał kapłanów, którzy bezpośrednio przyczynili się do rozsławienia tego świętego miejsca, byli to śp. ks. Jan Auder, proboszcz parafii w latach 1931- -57, śp. bp Władysław Jędruszuk, który to sanktuarium ukochał, to on wystąpił do Stolicy Apostolskiej o ukoronowanie obrazu Matki Bożej papieskimi koronami. Kaznodzieja podziękował również kustoszowi tego miejsca ks. Romanowi Szmurło za kontynuowanie dziedzictwa pokoju, wspomniał też ks. Krzysztofa Maksymiuka, za którego proboszczowania doszło do ukoronowania obrazu Matki Bożej Ostrożańskiej. Ks. prałat wyraził również pragnienie Pasterza diecezji bp. Antoniego Dydycza, by do tego miejsca przybywali, wszyscy zatroskani, ci, którzy ulegli wszelakim nałogom, by poprzez modlitwę u stóp Ostrożańskiej Matki, mogli doznać uzdrowienia i otrzymać pokój serca.
      Wspominając tragedię z wiosny tego roku, ks. Ulaczyk podziękował za wrażliwość wiernych, jaka w tym czasie była widoczna bardziej niż kiedykolwiek, jednocześnie zaapelował „byśmy szli drogą do świętości, byśmy czuwali nad sobą, byśmy tę wrażliwość zachowali w sobie, przede wszystkim ta wrażliwość potrzebna jest w naszych domach, ponieważ niejednokrotnie jesteśmy otwarci na dalekich, a nasza wrażliwość wśród najbliższych jest bardzo mała lub w ogóle jej nie mamy”.
      Ukazując zatroskanie o Kościół, zaapelował o poczucie odpowiedzialności eklezjalnej, tu zwrócił się do rodziców, by w sercach dzieci rozbudowywali dary, które Jezus Chrystus wpisał w nas w sakramencie chrztu św. – wiarę, nadzieję i miłość. Dalej mówił o umiłowaniu ojczyzny niebieskiej, jak również, w dniu tak ważnym dla Polski, kiedy wybieramy prezydenta, zaapelował o umiłowanie ojczyzny ziemskiej, napełniając wiernych duchem patriotyzmu.
      Na zakończenie uroczystej Eucharystii kustosz sanktuarium podziękował wszystkim zebranym wiernym za przybycie, modlitwę, a także wsparcie materialne przeznaczone na upiększenie świątyni, jak też na Centrum Pastoralno-Pielgrzymkowe. Słowa wdzięczności skierował do głównego Celebransa, dziękując za wygłoszone słowo Boże oraz umocnienie nas w cnotach teologalnych.
      Uroczystości z racji 23. rocznicy koronacji obrazu Matki Bożej Ostrożańskiej zakończyły się procesją eucharystyczną wokół świątyni, którą poprowadził proboszcz ze Śledzianowa – ks. Andrzej Ułasiuk.

Katarzyna Kryńska

23 rocznica1  Pątnicy zdążający do Pani Ostrożańskiej  Pątnicy zdążający do Pani Ostrożańskiej  Procesja eucharystyczna  Tu wierni gromadzą się całymi rodzinami

Nowi ministranci i pierwsze ministrancki

Nowi ministranci i pierwsze ministrancki

      W niedzielę 27 czerwca w sanktuarium w Ostrożanach miało miejsce niecodzienne wydarzenie. Otóż do grona osób posługujących przy celebracji Mszy św. oraz przy  sprawowaniu sakramentów i sakramentaliów wstąpiło 7 ministrantów: Sylwia Jadłowska, Emilia Niewiarowska, Oliwia Wilgatek, Adrian Jadłowski, Arkadiusz Czarkowski, Radosław Klepacki, Cezary Zaremba.
      Po odczytaniu listu Episkopatu Polski kustosz ks. Roman Szmurło wezwał kandydatów, by wystąpili. Następnie opiekun ministrantów poprosił Księdza Proboszcza o dopuszczenie kandydatów do służby liturgicznej i udzielenie im błogosławieństwa Bożego. Jako znak dopuszczenia do służby dziewczyny otrzymały alby, a chłopcy komże, które zostały uroczyście poświęcone. Starsi ministranci pomogli nowo wyświęconym nałożyć komże, w ubraniu ministrantek pomogły mamy.
      Cała wspólnota parafii Ostrożany życzy nowo wyświęconym ministrantom i ministrantom wytrwałości, gorliwości i radości z wypełniania obowiązków przy ołtarzu Pańskim.

Katarzyna Kryńska

                                                                        Jako znak dopuszczenia do służby dziewczyny otrzymały alby, a chłopcy komże Fot: Grzegorz Niewiarowski

Pielgrzymi u stóp Pani Ostrobramskiej

Pielgrzymi u stóp Pani Ostrobramskiej


23 czerwca 96-osobowa grupa pielgrzymów wyruszyła autokarami do Pani Miłosierdzia w Ostrej Bramie. Organizatorem pielgrzymki i jednocześnie opiekunem pierwszej grupy był ks. Marek Żarski, proboszcz z Tokar, zaś opiekunem duchowym drugiej ks. Stanisław Jaszczołt z Ostrożan
    

  Zmierzając do Pani Wileńskiej, pielgrzymi nawiedzili sanktuaria leżące na ścianie wschodniej naszego kraju.


Polskie kościoły i sanktuaria


      Pierwszym etapem pielgrzymowania było sanktuarium w Świętej Wodzie. Powstanie Świętej Wody datuje się na XIII wiek, zaś naoczne początki czczenia tego miejsca sięgają 1719 r., kiedy to unita Bazyli Papiernik z Supraśla, będąc przez rok ślepy, obmywszy się wodą ze źródła, odzyskał wzrok.
      Dalej pielgrzymi zwiedzili meczet w Bohonikach – obok meczetu w Kruszynianach drugi na Podlasiu, następne sanktuarium Matki Bożej Różanostockiej Wspomożycielki, gdzie została odprawiona Eucharystia w intencjach pielgrzymów. Wjeżdżając w Puszczę Augustowską, pielgrzymi nawiedzili sanktuarium w Studzienicznej, gdzie mieszczą się kościół Matki Bożej Szkaplerznej oraz kapliczka Najświętszej Maryi Panny, obok której znajdują się studzienka z uzdrawiającym źródłem oraz figura Matki Bożej. Następnym punktem pielgrzymkowego szlaku był Pokamedulski Zespół Klasztorny w Wigrach, w którym znajdują się barokowy kościół, 12 eremów, czyli domów pustelniczych, apartamenty papieskie, dom furtiana, dom królewski, ogród ziołowy, plebania, oraz wieże zegarowa i ogrodowa, jak również restauracje. Warto dodać, iż w podziemiach kościoła spoczywają zwłoki pierwszego biskupa wigierskiego, wybitnego kaznodziei ks. Franciszka Karpowicza i dawnych zakonników kamedułów. Odbudowane eremy i inne obiekty są użytkowane jako ośrodek wypoczynkowy. Przed granicą z Litwą pielgrzymi nawiedzili klasztor podominikański w Sejnach, a w nim sanktuarium Nawiedzenia Matki Bożej. Najcenniejszym zabytkiem tego kościoła jest średniowieczno-gotycka Madonna Szafkowa z początku XV wieku. Koronacji figury w 1975 r. dokonał kard. Karol Wojtyła.
      Przemierzając kolejne kilometry, pielgrzymi obejrzeli film „W blasku ostrobramskiej Pani”. Po pewnym wrażeń dniu zatrzymali się na nocleg w Trokach – jedna grupa i w Landwarowie – druga.


Sanktuaria i kościoły Wilna


Następny dzień pielgrzymki był przeznaczony na zwiedzanie Wilna. Jest to 600-tysięczna stolica niepodległej Litwy, miasto młode, pełne życia, szybko rozwijające się. W Wilnie jest 40 kościołów, my zwiedziliśmy tylko niektóre. Pierwszym miejscem w Wilnie, które nawiedzili pielgrzymi, był kościół pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła, chyba jeden z najpiękniejszych wileńskich kościołów, w którym znajdują się: 2 tys. rzeźb, piękna ambona i żyrandol w kształcie łodzi, Następnie pątnicy udali się na Górę Trzykrzyską, dawniej zwaną Łysą. Na górze stoi pomnik – trzy białe krzyże. Według legendy, na Górze Łysej umęczono siedmiu franciszkanów. Czterech strącono do Wilejki, zaś trzy krzyże z ciałami męczenników ustawiono na górze. Wreszcie nastał ten upragniony moment i cel pielgrzymki.


Przed Matką Miłosierdzia


      Przechodząc przez Ostrą Bramę od strony wewnętrznej w kaplicy Ostrobramskiej, widniał obraz Matki Boskiej Ostrobramskiej Królowej Korony Polskiej – Matki Miłosierdzia, do 1867 r. na bramie nad kaplicą znajdował się napis w języku polskim: „Matko Miłosierdzia, pod Twoją obronę uciekamy się”. Niebywałe uczucie spojrzeć w miłosierne oblicze Maryi. Z drżeniem serc pielgrzymi udali się do kaplicy na Eucharystię przed obliczem Pani Ostrobramskiej, obejmując sercem i umysłem wszystkie intencje oraz wszystkich bliskich, przyjaciół i znajomych. Patrząc w oblicze Najświętszej Panienki, pielgrzymi uczyli się miłości do Boga i drugiego człowieka, rozważania Słowa Bożego, pomocy, miłosierdzia względem bliźnich, jak również modlitwy. Główne intencje Mszy św. to polecane przez pielgrzymów ich sprawy, prośby zawierzenia, podziękowania, druga zaś intencja, w której modlił się ks. Stanisław, to prośba o zdrowie małej Julii. Po Eucharystii był czas, by w ciszy adorować i powierzyć swe życie Pani Ostrobramskiej.
      Dalej pielgrzymi nawiedzili cerkwie, m.in. pw. Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny. Na uwagę zasługuje kościół pw. św. Kazimierza. Jest to pierwsza barokowa świątynia katolicka na Starym Mieście w Wilnie wzniesiona ku czci św. Kazimierza Królewicza, w niej znajduje się srebrna trumna z relikwiami tego świętego. W podziemiach kaplicy zostali pochowani: Barbara Radziwiłłówna, Aleksander Jagiellończyk oraz serce Władysława IV Wazy.
Wilno jest również stolicą Miłosierdzia Bożego. W kościele pw. Świętego Ducha nabożeństwa odbywają się tylko w języku polskim, tu znajduje się kopia obrazu Jezusa Miłosiernego z napisem: „Jezu, ufam Tobie”. Pierwszy obraz został namalowany w lipcu 1934 r. przez Eugeniusza Kazimirowskiego w domku, który mieści się za kościołem Sióstr Wizytek. Obecnie obraz znajduje się w sanktuarium Miłosierdzia Bożego (dawnym kościele pw. Świętej Trójcy) w Wilnie. Kolejnymi miejscami, które pielgrzymi nawiedzili, był największy na Starym Mieście plac Katedralny z katedrą pw. św. Stanisława Biskupa ze Szczepanowa. W Wilnie mieszczą się domy Adama Mickiewicza, Józefa Ignacego Kraszewskiego, Juliusza Słowackiego. Pielgrzymi zwiedzili również Muzeum Adama Mickiewicza przy Bibliotece Uniwersytetu Wileńskiego, następnie kościoły pw. św. Anny i św. Franciszka z Asyżu, robili też pamiątkowe zdjęcia pod pomnikiem Adama Mickiewicza. Ostatnim miejscem w Wilnie, które zwiedzili pielgrzymi, był cmentarz Na Rossie o powierzchni 11ha, najstarsza nekropolia Wilna, na którym spoczywa wielu wybitnych Polaków i polskich żołnierzy. W skład nekropolii wchodzi również mauzoleum „Matka i serce syna”, czyli grób matki Józefa Piłsudskiego i jego serce. Wracając z Wilna, pielgrzymi zwiedzili zamek w Trokach, zwany też małym Malborkiem. W drodze powrotnej nawiedzili Suchowolę – centrum Europy oraz parafię bł. ks. Jerzego Popiełuszki, tu przed pomnikiem upamiętniającym śmierć tego błogosławionego oraz nagrobkiem ks. Suchowolca odśpiewali Apel Jasnogórski. Napełnieni miłością i ciepłem, jakie bije od Pani Ostrobramskiej, oraz odbywszy kolejną lekcję patriotyzmu z bochnami litewskiego chleba wrócili do Ostrożan.


Katarzyna Kryńska

                                                                        Pamiątkowa fotografia na ulicach Wilna   Pamiątkowa fotografia na ulicach Wilna 

Wieczernik Maryjny i imieniny ks. Stanisława

Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie

      W uroczystość św. Stanisława 8 maja w sanktuarium Matki Bożej w Ostrożanach odbył się kolejny Wieczernik Maryjny. Tego dnia przed ołtarzem Pańskim zgromadziło się pięciu księży, by u stóp Pani Ostrożańskiej złożyć Najświętszą Ofiarę. Przybyli też pielgrzymi z Perlejewa i Siemiatycz, jak również miejscowi wierni, by wspólnie trwać na modlitwie.
      Głównym celebransem Eucharystii był ks. Jarosław Błażejak, diecezjalny duszpasterz młodzieży, wykładowa w WSD w Drohiczynie, spowiednik alumnów, duszpasterz w parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Siemiatyczach. Msza św. sprawowana była w intencji biorących udział w Wieczerniku, w szczególności dzieci z kółka Żywego Różańca z parafii pw. św. Andrzeja Boboli w Siemiatyczach, oraz w intencji solenizanta ks. Stanisława Jaszczołta.
      W homilii ks. Błażejak zwrócił uwagę na modlitwę. „Czasem ktoś zadaje pytanie, jak się modlić. Pada odpowiedź – po prostu zacząć się modlić, przeznaczyć na modlitwę czas, by nie stawała się ciężarem, monotonna, powtarzaniem wyuczonych reguł. Należy zastanowić się, co to jest modlitwa? Najbardziej trafną definicją jest ta ułożona na początku chrześcijaństwa przez św. Jana Damasceńskiego, że modlitwa to wzniesienie duszy do Boga, a także serca, myśli, wszystkiego, co w nas niewidzialne. By modlitwa podobała się Bogu, trzeba walczyć z rozproszeniami, które wynikają z odruchu egoistycznego, z miłości do siebie samego. Następnym czynnikiem, który przeszkadza w dobrej modlitwie, jest brak koncentracji, a nawet wyścig. Człowiek modlitwy za wszelką cenę będzie starał się, by nic i nikt nie mógł oderwać go od rozmowy z Bogiem. Mylnym stwierdzeniem, a wręcz pułapką jest wyobrażanie sobie, że na modlitwie musi być fajnie, miło – mówił kaznodzieja. – Panu Jezusowi w Ogrójcu czy na krzyżu nie było miło, a wręcz przeciwnie, był zlany krwawym potem. Dlatego z modlitwy można wyjść ukojonym, ale można też, po ludzku patrząc, wyjść zdruzgotanym, zmęczonym. Tylko Pan Bóg wie, co człowiek ma w sercu, i On sprawiedliwie patrzy na człowieka, z perspektywy Boskiej, nie ludzkiej”. Dalej ks. Błażejak podkreślił, że modlitwa jest uwarunkowana wieloma czynnikami, każdemu inaczej przychodzi. Pan Bóg widzi, kto ile wysiłku wkłada, by trwać z Nim, dlatego „komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie”. Zachęcał, by ci, którym modlitwa „lekko przychodzi”, czynili ją jak najczęściej, zaś tym, którym trudno jest się skupić, niech walczą i niech pragną, ponieważ Bóg patrzy na pragnienie, nie tylko na czyny. Kaznodzieja przestrzegał również przed tym, by nie odkładać modlitwy na „stare lata”, ponieważ modlitwie muszą towarzyszyć czyny miłości, czynienie dobra i świadectwo życia chrześcijańskiego. Po Eucharystii wierni trwali na modlitwie, by uwielbić Jezusa ukrytego w monstrancji, zawierzając kapłanów, rodziny, maturzystów, dzieci, wszystkie sprawy Kościoła i ojczyzny Pani Ostrożańskiej, rozważając światłą część Różańca św.
      Na zakończenie wszyscy zgromadzeni zostali pobłogosławieni Najświętszym Sakramentem.

               Katarzyna Kryńska

                                                                             
                                    Główny celebrans-ks. Jarosław Błażejak  Imieniny ks. Stanisława  Imieniny ks. Stanisława