rozaniec

SANKTUARIUM

MATKI BOŻEJ W OSTROŻANACH

logo parafia ostrozany

Śladami Jezusa Chrystusa-pielgrzymka do Ziemi Świętej

Śladami Jezusa Chrystusa

    W niedzielę 28 lutego wczesnym rankiem w sanktuarium w Ostrożanach na Mszy św. rozpoczynającej pielgrzymkę do Ziemi Jezusa Chrystusa zgromadziły się osoby w niej uczestniczące. W większości z parafii Ostrożany, jak też z okolicznych, bliższych i dalszych miejscowości, w sumie 90 osób. Grupa została podzielona na dwie mniejsze – żółtą i niebieską. Opiekunem grupy żółtej był ks. Roman Szmurło – inicjator pielgrzymki, zaś niebieskiej ks. Dariusz Frydrych. Po Eucharystii pielgrzymi udali się do Warszawy, stąd samolotem Boeing 737 na lotnisko w Lot obok Tel Awiwu. Tu zostali przywitani przez pilotów grup Hannę Wiźniak i Stanisława Szurę. Grupę żółtą, do której trafiłam, prowadziła p. Hania.
       Ziemia Święta przywitała nas deszczem. Niesamowite uczucie, gdy ma się świadomość, że tu żył sam Jezus Chrystus. Opuszczając lotnisko w Lot, autobusem udaliśmy się do hotelu w Betlejem. Tu zaczęła się dla nas Piąta Ewangelia.
      1 marca w hotelu o godz. 4.35 obudził mnie z minaretu (wysokiej wieży przy meczecie) głos muezzina, który wzywał muzułmanów do modlitwy. Po 30 minutach nastąpiło iqama, drugie wezwanie (skrócony azan) wskazujące, że po nim zacznie się modlitwa zbiorowa. W moim sercu budziło się pragnienie modlitwy, ale oczy składały się do snu, za parę minut usłyszałam pianie koguta. Tu już była pobudka i pierwsza poranna rozmowa z Bogiem w ojczyźnie Chrystusa. Po śniadaniu udaliśmy się do Bazyliki Narodzenia Pańskiego i św. Katarzyny, tu uczestniczyliśmy w Mszy św. koncelebrowanej przez ks. Romana, ks. Dariusza oraz ks. Andrzeja Boguszewskiego, proboszcza z Miłkowic, który razem z nami odbywał pielgrzymkę i był ojcem duchownym, rozpoczynającym codziennie modlitwę poranną i pozostałe w czasie przejazdów. To tu, w Bazylice Narodzenia, „Słowo stało się Ciałem i zamieszkało wśród nas”. W tej Eucharystii modlono się, by trudy pielgrzymki przyniosły obfite owoce. W Bazylice św. Katarzyny miałam to szczęście, iż mogłam dziękować, a jednocześnie prosić swoją patronkę o dalszą opiekę. Po Eucharystii byliśmy w grocie św. Hieronima, a stąd przeszliśmy do groty Narodzenia Pańskiego, długa kolejka, bo każdy pragnie uczcić miejsce, gdzie „narodził się z Maryi Dziewicy Jezus Chrystus”. Tu zostaliśmy wezwani, by z sercem prostym i pokornym oddać hołd Jezusowi, modląc się i całując miejsce Jego narodzin oznaczone gwiazdą. Następnie udaliśmy się do Groty Mlecznej. Palestyńska legenda mówi, że Matka Boska w drodze do Egiptu zatrzymała się tutaj, aby nakarmić Niemowlę. Kilka kropli mleka spadło na skalę i w jednaj chwili skala stała się mlecznobiała. Tu w sposób szczególny modliliśmy się za małżonków, którzy nie mogą doczekać się potomstwa, by mogli cieszyć się nowym życiem. Następnym miejscem nawiedzenia było Ain Karem – kościół Nawiedzenia św. Elżbiety i św. Jana Chrzciciela. Tu na ścianach murów jest umieszczony na tablicach hymn „Magnificat” w wielu językach, m.in. w języku polskim. Stąd udaliśmy się na Pole Pasterzy i do groty Narodzenia Jezusa. We wszystkich miejscach, gdzie się zatrzymywaliśmy, przewodnikiem było Pismo Święte, które czytane przybliżało nas do czasów Chrystusa. Następnym punktem było Yad Vashem (miejsce i imię) – Instytut Pamięci Męczenników i Bohaterów Holocaustu, który składa się z Nowego Muzeum Historycznego wraz z Salą Imion. Na terenie Yad Vashem znajduje się kilkanaście pomników poświęconych m.in. zamordowanym w czasie holocaustu dzieciom, żydowskim partyzantom i żołnierzom oraz Januszowi Korczakowi. Jest tu posadzonych 6000 drzew upamiętniających Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata. Dalej przeszliśmy obok Knesetu (siedziby parlamentu).
        Następnego dnia opuściliśmy Betlejem o godz. 6.45. Do grupy przyłączył się karmelita Jan Kante, by nas pozdrowić i ubogacić w wiedzę o życiu Karmelitów w Afryce, gdzie wcześniej przebywał. Kierując się do Cezarei Nadmorskiej, miasta krzyżowców, zwiedziliśmy amfiteatr, akwedukt rzymski oraz przeszliśmy promenadą nad Morzem Śródziemnym, po czym przejechaliśmy do Hajfy na Mszę św. na Karmelu. Następnie udaliśmy się do Nazaretu do Bazyliki Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny i św. Józefa. Tu odmówiliśmy „Anioł Pański” i pierwszą tajemnicę Różańca św., ogarniając modlitwą nasze rodziny oraz prosząc Matkę, by wypraszała nam łaski, byśmy zawsze byli gotowi powiedzieć nasze „fiat”, w dole bazyliki znajduje się kamień z modlitwą „Zdrowaś Maryjo”. Następnie udaliśmy się do Kany Galilejskiej. Tu na myśl przychodził dzień, kiedy to małżonkowie zawierali swój sakrament, ci, którzy nie mieli swoich małżonków obok, łączyli się z nimi duchowo, ale byli też wśród nas tacy, którzy mieli szczęście odnowienia przyrzeczeń małżeńskich w tym miejscu. W naszej grupie były 3, a w niebieskiej 8 par, łącznie 11 związków: H.i F. Radziszewscy, S. i S. Piotrowscy oraz Cz. i S. Radziszewscy, D.A. Moczulscy, A.L. Obniscy, E.Z. Szczęsni, A.M. Miciukiewiczowie, Z.J. Przesławowie, K.J. Florczukowie, Z.T Tenderendowie, J.B. Rawińscy, Na pamiątkę małżonkowie otrzymali certyfikaty odnowienia przyrzeczeń. Następnie udaliśmy się na nocleg w Tyberiadzie, skąd rano wyruszyliśmy do kościoła Prymatu św. Piotra leżącego nad Jeziorem Galilejskim. Następnie udaliśmy się na Mszę św. na Górę Błogosławieństw. Jest tu 8 ołtarzy. Nasza Eucharystia odbyła się przy ołtarzu pod nazwą „Błogosławieni czystego serca”. W kaplicy na planie ośmiokąta znajdują się stuła papieża Pawła VI oraz stuła i ornat Jana Pawła II z 2000 r. Dalszym miejscem nawiedzenia był kościół Rozmnożenia Chleba i Ryb, tu przed kamieniem, na którym spełnił się cud, odśpiewaliśmy „Jeden chleb...”, dalej przyjechaliśmy do Kafarnaum, by tu w kościele, gdzie dawniej był dom św. Piotra, w szczególny sposób pomodlić się za swoje teściowe. Tu znajduje się też synagoga zbudowana na fundamentach świątyni wzniesionej przez celnika Matusza. Z Kafarnaum udaliśmy się nad Jezioro Galilejskie, by tam odbyć rejs. Wtedy stawały nam przed oczami sceny z Ewangelii o powołaniu pierwszych Apostołów, tu w sposób szczególny nasze serca kierowały się ku Ojcu Świętemu, naszym pasterzom i kapłanom, a nasze serca napełniała modlitwa za nich, modlitwę tę potęgował nagrany głos Jana Pawła II. Następnie przejechaliśmy do Yardenit, by tu w rzecze Jordan odnowić przyrzeczenia chrzcielne oraz odśpiewaliśmy „Com przyrzekł Bogu...”, następnie zanurzyliśmy nogi w rzece na znak oczyszczenia. Kolejny dzień rozpoczęliśmy od Góry Przemienienia. Tu w jednym z namiotów została odprawiona Eucharystia, w trakcie której modliliśmy się o pogłębienie wiary i o przemianę naszych serc na lepsze, jak też serc osób nam bliskich, o uwolnienie z różnorakich nałogów. Następnie skierowaliśmy się wzdłuż wzgórz Gilboa, aż po Pustynię Judzką. Docierając do Jerycha, byliśmy pod sykomorą Zacheusza i Górą Kuszenia. Kolejnym etapem naszego pielgrzymowania było stanowisko archeologiczne w Qmran, gdzie odnaleziono kompletne teksty księgi Izajasza, Powtórzonego Prawa i psalmy. Po dniu pełnym doznań i przy temperaturze dochodzącej w Qmran do 30 stopni nadszedł czas na relaks w Morzu Martwym.
Następnego dnia udaliśmy się do Bazyliki Grobu Bożego i tu w kaplicy Najświętszego Sakramentu została odprawiona Eucharystia, następnie nawiedzaliśmy kaplice mieszczące się w bazylice, w sposób szczególny utkwiła mi kaplica Adama (pod Kalwarią). W końcu ustawiliśmy się w kolejkę do Grobu Pańskiego, tu serce biło bardzo mocno, przed oczami stawali wszyscy ci, którzy prosili nas o modlitwę, po paciorkach różańca przesuwały się palce, niejednokrotnie można było zauważyć łzy spływające po policzkach... To tu Jezus Chrystus umiłował nas do końca, oddając za nas swoje życie. Następnie udaliśmy się na Syjon do kaplicy Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny oraz Wieczernika, gdzie Jezus Chrystus ustanowił sakramenty Eucharystii, kapłaństwa, pokuty i bierzmowania; w tym miejscu, tak jak za czasów Chrystusa, panuje chaos i grupy w różnych językach się przekrzykują. Następnie przeszliśmy do kościoła św. Anny, by tu wspomnieć naszych dziadków. Obok znajduje się sadzawka Betesda. Następnie ulicami Via Dolorosa odprawiliśmy Drogę Krzyżową; krzyki na ulicach gwar, zamieszki, sytuacja podobna jak była za czasów Jezusa. Ostatnie stacje skończyliśmy przy Grobie Pańskim, powierzając naszych bliskich zmarłych. Następnego dnia udaliśmy się na Górę Oliwną, by w Bazylice Agonii uczestniczyć w Eucharystii. Tu przy kamieniu, na którym modlił się Jezus Chrystus, prosiliśmy w szczególny sposób o dar dobrej modlitwy. Następnie z ogrodu Getsemani przejechaliśmy do kościołów – Pater Noster i Wniebowstąpienia Pana Jezusa, gdzie jest kamień, na którym Jezus odbił swoją stopę, zatrzymaliśmy się też nad makietą z pierwszych wieków po Chrystusie – obok są schody, po których nasz Odkupiciel szedł na swoją drogę krzyżową; niesamowite uczucie dotknąć tych kamieni, po których spływała krew Zbawiciela. Stąd udaliśmy się pod kościół Dominus Flevit (Pan zapłakał). Kolejnym etapem pielgrzymowania była Ściana Płaczu, gdzie odbywały się uroczystości z racji szabatu. Następnie nasze kroki skierowaliśmy do kościoła św. Piotra „In Gallicantu” – w miejscu piania koguta. Ostatnim miejscem sobotniego zwiedzania była Betania, dom Łazarza, Marii, i Marty – tu powierzaliśmy Panu Bogu wszystkich naszych przyjaciół. W niedzielę pojechaliśmy do kościoła franciszkańskiego przy Wieczerniku, by tam uczestniczyć w Eucharystii dziękczynnej. Po Mszy św. udaliśmy się do portu w Tel Awiwie-Jafie. Ostatnim miejscem, które nawiedziliśmy, była świątynia św. Piotra, gdzie św. Piotr uzdrowił sparaliżowanego Eneasza.
       Nie sposób tu opisać wszystkiego, co zobaczyły nasze oczy i usłyszało serce, każdy z uczestników z pewnością przeżywał ten pobyt w Ojczyźnie Chrystusa na swój sposób. Podsumowując ten szczególny okres w moim życiu, przychodzą mi na myśl słowa Chrystusa: „Pójdź za Mną!”, a ja pragnę powtórzyć i zachęcić: Wyrusz w drogę śladami Chrystusa!


Katarzyna Kryńska

                                              Pielgrzymi na schodach Bazyliki Agonii (Narodów)  Pamiątkowa fotografia grupy żółtej przy Bazylice Grobu Bożego

Tu chorzy mocą Chrystusową stają się potężni-Wieczernik Maryjny

Tu chorzy mocą Chrystusową stają się potężni

       Już od 1993 r. 11 lutego, we wspomnienie Matki Bożej z Lourdes, jest obchodzony Światowy Dzień Chorego. Ojciec Święty Jan Paweł II, sam cierpiący, dostrzegał w sposób szczególny misję ludzi chorych, cierpiących na duszy i ciele jako skarb dla Kościoła.
      W sanktuarium w Ostrożanach nabożeństwo ku czci Matki Bożej Uzdrowicielki odbyło się 13 lutego. Na zaproszenie kustosza ks. Romana Szmurły przybył ks. Marek Żarski, proboszcz z Tokar, by tu u stóp Matki sprawować Najświętszą Eucharystię w intencji chorych i cierpiących. W sposób szczególny ogarnięto modlitwą małą Julkę, dziękując za wstawiennictwo Matki i prosząc o dalsze uzdrowienie. Tego dnia zgromadzeni na Wieczerniku mogli pojednani z Chrystusem w sakramencie pokuty uczestniczyć również w sakramencie namaszczenia chorych.
      Kaznodzieja przytoczył list, który otrzymał od kobiety uzdrowionej dzięki swej wierze i zaufaniu Matce Najświętszej oraz modlitwie różańcowej. Przypomniał również słowa Ojca Świętego Jana Pawła II po wyborze na Stolicę Piotrową: „Jesteście – po ludzku mówiąc – słabi, chorzy, ale w rzeczywistości jesteście bardzo mocni i potężni, jak potężny jest Chrystus Ukrzyżowany. Otóż wasza moc polega na upodobnieniu się do Niego. Starajcie się wykorzystać tę moc dla dobra Kościoła, waszych bliskich, rodzin, Ojczyzny i całej ludzkości, a także dla dobra nowego Ojca Świętego, który ma wielkie zadania, a sam jest bardzo słaby”.
      Po Eucharystii i sakramencie namaszczeniu chorych, adorując Jezusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie, rozważano radosne części Różańca, ogarniając wszystkich chorych, zostały też odczytane prośby i dziękczynienia spisane na kartkach. Spotkanie zakończyło się błogosławieństwem zebranych.

Katarzyna Kryńska

Po Komunii  nastąpił sakrament  Namaszczenia Chorych


Z wiarą proście, a będzie wam dane-Wieczernik Maryjny

Z wiarą proście, a będzie wam dane

      W zimne, śnieżne popołudnie 9 stycznia do Pani Ostrożańskiej przybyła grupa wiernych, by tu prosić o łaski na nowy rok i o uzdrowienie ciała i duszy. Mszy św. przewodniczył kustosz sanktuarium ks. Roman Szmurło. Szczególną intencją tej Eucharystii była prośba o uzdrowienie 8-letniej Julki chorej na białaczkę, jak również wszystkich chorych i przebywających w szpitalach parafian. Wieczernik Maryjny to szczególny czas, by podziękować Matce Najświętszej za łaski, których doznajemy za Jej wstawiennictwem.
      W homilii Kaznodzieja, nawiązując do pierwszego czytania, przypomniał o tym, że żeby o coś prosić, trzeba to czynić z wiarą i zgodnie z wolą Bożą (por.1 J 5, 14-21). Nawoływał również, by w chwilach zwątpienia nie ulegać, lecz prosić za Apostołami: „Panie, przymnóż nam wiary”.
      Po Eucharystii nastąpiło wystawienie Najświętszego Sakramentu, przed którym w tajemnicach radosnych Różańca św. wierni przedstawili Bogu to wszystko, z czym przybyli. Mimo iż aura była zimowa, serca wiernych z pewnością były gorące. Nie sposób wniknąć w każde z nich, by opisać uczucia wynikające ze spotkania z Jezusem w Eucharystii, jak też z jego Matką, rozważając tajemnice z Jej życia. Dziś też radości i zatroskania Maryi mają swe odzwierciedlenie w naszym życiu i są cały czas są aktualne.
      Na zakończenie spotkania modlitewnego przed błogosławieństwem została odmówiona modlitwa przez nałożenie rąk na głowy wiernych. Następnie wszyscy zgromadzeni zostali pobłogosławieni Najświętszym Sakramentem.


Katarzyna Kryńska

Dziękujemy, Matko...-Wieczernik Maryjny i rozdanie nagród za uczęszczanie na Naborzeństwa Różańcowe

Dziękujemy, Matko...


      14 listopada na wspólnej modlitwie maryjnej w Ostrożańskim sanktuarium zebrali się wierni z miejscowej parafii, jak i pielgrzymi z Sokołowa, Siemiatycz oraz pobliskich parafii z Perlejewa i Miłkowic. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił kustosz sanktuarium ks. Roman Szmurło, wraz z nim współcelebrował ks. Stanisław Jaszczołt. Intencją tej Mszy św. były wszystkie prośby i dziękczynienia skierowane do Boga za pośrednictwem Pani Ostrożańskiej.
      Kaznodzieja, krocząc śladem jednego z dziesięciu – trędowatego który odzyskał zdrowie i postanowił podziękować), stojąc przed tronem Matki, w duchu ogromnej wdzięczności w Roku Kapłańskim składał swoją ofiarę, dziękując za Jej orędownictwo, prowadzenie, odczuwalną na każdym kroku Jej obecność, wszelakie dary, których ciągle doświadcza, za całą wspólnotę parafii Ostrożany, za miłość w niej, za każdą i każdego z osobna, za księży, współpracowników, dzieci, młodzież, za starszych, schorowanych, którzy są skarbem w parafii, ofiarowując swoje modlitwy, dziękował również za tych, którzy stoją już przed Panem. Ks. Roman z głębi serca wyrażał swoją wdzięczność Pani Ostrożańskiej za wszystkie uzdrowienia, które dzieją się na naszych oczach za przyczyną naszej  uzdrowicielki. Tak jak ewangeliczna natrętna wdowa – prosząc o wstawiennictwo, o obronę w procesie sędziego, który z ludźmi się nie liczył i Boga się nie bał i została wysłuchana – tak i Ksiądz Proboszcz prosił Matkę Bożą w imieniu całej wspólnoty parafialnej o wszelkie łaski. W sposób szczególny po Eucharystii przed wystawionym Najświętszym Sakramentem przedstawił Matce Najświętszej wszystkie dziękczynienia i prośby zanoszone przez wiernych, wypisane na kartkach. Wśród nich były podziękowania za rodziny, uzdrowienia, za kapłanów, prośby zatroskanych matek i ojców, jak też podziękowania i zawierzenia młodzieży, a szczególnie młodych chłopców.
      Trzeba było tu być, by móc tę obecność Matki czuć, trzeba się na Nią otworzyć i Jej się powierzyć, oddając się całkowicie pod Jej opiekę, tak jak to miało miejsce na koniec czuwania modlitewnego w ostrożańskim sanktuarium. Następnie Ksiądz Kustosz udzielił indywidualnego błogosławieństwa przez nałożenie rąk na każdym uczestniku Wieczernika. Na zakończenie nastąpiło błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem.
     W niedzielę 15 listopada, kiedy w sposób szczególny naszymi modlitwami i ofiarami wspieraliśmy Wyższe Seminarium Duchowne w Drohiczynie, wobec zgromadzonej wspólnoty Ksiądz Proboszcz podziękował dzieciom, które codziennie uczęszczały do kościoła w miesiącu poświęconym Maryi na wspólny Różaniec św. Spośród najmłodszych 16 otrzymało nagrody książkowe z odpowiednią dedykacją i słowami Jana Pawła II: „Szukajcie w Różańcu umocnienia i oparcia...”. Część z nich to laureaci lat poprzednich. Po wręczeniu pamiątek przez ks. Romana cała wspólnota parafii Ostrożany wszystkim nagrodzonym i ich rodzinom, życząc błogosławieństwa Bożego, odśpiewała „Życzymy, życzymy”.

Katarzyna Kryńska

Dziękujemy, Matko...-Wieczernik Maryjny i rozdanie nagród za uczęszczanie na Naborzeństwa Różańcowe  Dziękujemy, Matko...-Wieczernik Maryjny i rozdanie nagród za uczęszczanie na Naborzeństwa Różańcowe  Dziękujemy, Matko...-Wieczernik Maryjny i rozdanie nagród za uczęszczanie na Naborzeństwa Różańcowe  Dziękujemy, Matko...-Wieczernik Maryjny i rozdanie nagród za uczęszczanie na Naborzeństwa RóżańcoweDziękujemy, Matko...-Wieczernik Maryjny i rozdanie nagród za uczęszczanie na Naborzeństwa Różańcowe  Dziękujemy, Matko...-Wieczernik Maryjny i rozdanie nagród za uczęszczanie na Naborzeństwa Różańcowe  Dziękujemy, Matko...-Wieczernik Maryjny i rozdanie nagród za uczęszczanie na Naborzeństwa Różańcowe  Dziękujemy, Matko...-Wieczernik Maryjny i rozdanie nagród za uczęszczanie na Naborzeństwa Różańcowe  Dziękujemy, Matko...-Wieczernik Maryjny i rozdanie nagród za uczęszczanie na Naborzeństwa Różańcowe  Dziękujemy, Matko...-Wieczernik Maryjny i rozdanie nagród za uczęszczanie na Naborzeństwa Różańcowe

Być apostołem Maryi

Być apostołem Maryi

      To, o co prosić będziecie przez Różaniec, otrzymacie” – te słowa Maryi stały się hasłem dla członków Apostolatu Maryjnego diecezji drohiczyńskiej, którzy w sobotę 10 października świętowali jubileusz 10- lecia działalności w sanktuarium w Ostrożanach. Uroczystości rozpoczęły się wystawieniem Najświętszego Sakramentu i rozważaniem chwalebnej części Różańca św., który prowadzili przedstawiciele poszczególnych parafii. Kulminacyjnym punktem spotkania była Eucharystia, której przewodniczył i słowo Boże wygłosił diecezjalny opiekun Apostolatu Maryjnego ks. kan. Sławomir Mazur. Główną intencją tej Mszy św. były wdzięczność Bogu i Maryi za 10 lat przeżytych we wspólnocie Apostolatu Maryjnego oraz prośba o błogosławieństwo na dalsze lata, aby jej członkowie byli godnymi i pięknymi narzędziami w dłoniach Niepokalanej.
      Rozpoczynając Eucharystię, Ksiądz Kanonik dziękował za dar miłości Boga do człowieka, za dar Jezusa i Maryi, która zawsze wychodzi człowiekowi naprzeciw, uczy mądrości, dzięki której każdy, kto tylko pragnie, może postępować w sposób dojrzały, która pomaga podejmować właściwe decyzje. Kaznodzieja, nawiązując do Ewangelii, kiedy to Maryja wstawia się za weselnikami, ukazał Jej ufność
do sług i względem Syna. Również obecnie ufność ku Bogu jest jednym z czynników, by stać się apostołem Maryi. Kolejnym czynnikami wpływającymi na właściwe funkcjonowanie Apostolatu są: otwarcie się na Słowo Boże, codzienne czytanie Pisma Świętego, modlitwa za rodzinę, znajomych, współbraci, jak też za wrogów, wzorując się na Maryi, która nie czuła nienawiści do oprawców Jezusa, ale modliła się za nich. Dlatego apostoł Maryi powinien dawać świadectwo miłości i przynależności do Boga, świadectwo swojej wiary, odwiedzając chorych, samotnych, przeżywających trudne chwile. Następnym kryterium przynależności do Apostolatu jest rozpowszechnianie lektury i czasopism religijnych, by inni też mieli dostęp karmienia się Słowem Bożym. Analizując statut Apostolatu Maryjnego, Kaznodzieja przypomniał, że apostoł Maryi powinien dostrzegać osoby niepraktykujące, podarować
im Cudowny Medalik, apostoł również zabiega o to, by pozyskiwać nowych członków. Ostatnia myśl to potrzeba radości, która płynie z kontaktu z Bogiem. Przeżywając w pełni radość chrześcijańską, należy karmić się darami, jakie nam Kościół nieustannie daje: Mszą św., sakramentami św., wszelkimi świętami i odpustami, Słowem Bożym, beatyfikacjami czy kanonizacjami. To wszystko człowiek otrzymuje, by na co dzień mógł radować się ze spotkania z Bogiem, co jest świadectwem życia chrześcijańskiego. Kończąc homilię, Opiekun Apostolatu Maryjnego prosił za przyczyną Matki Najświętszej, by wszyscy członkowie wpatrzeni w Tę, która jest i była wierna do końca, umieli swoją wiarę przeżywać w sposób głęboki i również radosny.
      Na zakończenie cała wspólnota została uwieczniona na pamiątkowym zdjęciu, po czym udała się na wspólny posiłek.

Katarzyna Kryńska


                                                       Jubileusz 10-lecia działalnści Apostolatu Maryjnego w Sanktuarium Matki Bożej w Ostrożanach  Na zakończenie cała wspólnota została uwieczniona na pamiątkowym zdjęciu